Dyrektywa Green Claims: unijne zasady przeciw greenwashingowi a DPP
Czym jest dyrektywa Green Claims? Obowiązki uzasadniania i weryfikacji oświadczeń środowiskowych, aktualny stan po zapowiedzianym wycofaniu, obowiązująca już dyrektywa EmpCo od września 2026 oraz jak cyfrowy paszport produktu dostarcza wiarygodnych danych do zielonych oświadczeń.
Dyrektywa Green Claims: unijne zasady przeciw greenwashingowi a DPP
Najważniejsze w skrócie
Dyrektywa Green Claims (dyrektywa o oświadczeniach środowiskowych) to projekt unijny, który ma zobowiązać firmy do naukowego udowadniania dobrowolnych oświadczeń środowiskowych takich jak „neutralny klimatycznie”, „przyjazny dla środowiska” czy „z materiału z recyklingu” oraz do ich weryfikacji przez niezależną jednostkę przed użyciem. Celem jest ukrócenie greenwashingu — z badania Komisji Europejskiej wynika, że około połowa zielonych oświadczeń w UE była niejasna lub myląca, a 40 procent całkowicie nieuzasadnionych. Projekt od połowy 2025 roku znajduje się w prawnym zawieszeniu: w czerwcu 2025 Komisja zapowiedziała zamiar wycofania go, następnie doprecyzowała, że nie porzuca go w całości. Niezależnie od tego obowiązująca już dyrektywa EmpCo (dyrektywa (UE) 2024/825) stosuje się od 27 września 2026 i zakazuje ogólnikowych oświadczeń środowiskowych oraz haseł „neutralny klimatycznie” opartych wyłącznie na kompensacji. Ten artykuł wyjaśnia oba akty prawne — oraz dlaczego wiarygodne, przypisane do produktu dane z cyfrowego paszportu produktu (DPP) stanowią fundament każdego obronnego oświadczenia środowiskowego.
Jeśli chcesz najpierw zapoznać się z cyfrowym paszportem produktu, polecamy artykuł wprowadzający DPP w 15 minut: czym jest cyfrowy paszport produktu.
Czym jest dyrektywa Green Claims?
Dyrektywa Green Claims (oficjalnie: wniosek dotyczący dyrektywy w sprawie uzasadniania i komunikowania wyraźnych oświadczeń środowiskowych, COM/2023/166) została przedstawiona przez Komisję Europejską 22 marca 2023 roku. Uzupełnia przyjętą krótko wcześniej dyrektywę EmpCo i dotyka jednego konkretnego punktu: kto składa dobrowolne oświadczenie środowiskowe, musi umieć je udowodnić, zanim go użyje.
Tłem jest zawodność rynku. Badanie Komisji z 2020 roku wykazało, że 53 procent zielonych oświadczeń w UE było niejasnych, mylących lub bezpodstawnych, a 40 procent całkowicie nieuzasadnionych. Do tego w obiegu funkcjonowało ponad 230 różnych oznakowań środowiskowych o skrajnie różnym poziomie rzetelności. Konsumenci ledwie potrafili odróżnić, które oświadczenie opiera się na rzeczywistych danych, a które jest czystym marketingiem.
Jaki problem rozwiązuje dyrektywa?
Dyrektywa Green Claims uderza w cztery słabe punkty:
- Nieuzasadnione oświadczenia: hasła w rodzaju „neutralny klimatycznie” czy „eko” bez sprawdzalnych danych.
- Ogólnikowe sformułowania: pojęcia zbiorcze bez odniesienia do konkretnej, mierzalnej efektywności środowiskowej.
- Nadmiar oznakowań: ekoetykiety bez przejrzystych kryteriów przyznawania.
- Brak porównywalności: oświadczenia, których nie da się prześledzić wstecz do cyklu życia lub uznanej metody.
Czego wymagałaby dyrektywa Green Claims
W wersji, nad którą toczyły się negocjacje, projekt przewiduje kilka kluczowych obowiązków:
1. Uzasadnienie naukowe
Każde wyraźne oświadczenie środowiskowe musi opierać się na uznanej wiedzy naukowej i wiarygodnych danych. Dany aspekt środowiskowy (np. zawartość materiału z recyklingu, ślad węglowy, trwałość) musi zostać wykazany jako istotny w całym cyklu życia.
2. Niezależna weryfikacja
Zanim oświadczenie będzie mogło zostać użyte, powinno je sprawdzić niezależny, akredytowany weryfikator i potwierdzić certyfikatem zgodności. To właśnie ta wstępna weryfikacja była głównym punktem krytyki, ponieważ uchodzi za uciążliwą i kosztowną.
3. Przejrzysta komunikacja
Konsumenci powinni mieć łatwy dostęp do dowodów — na przykład przez link lub kod QR prowadzący do danych źródłowych. Ekoetykiety powinny być dopuszczalne tylko wtedy, gdy opierają się na certyfikowanym systemie.
Aktualny stan: zapowiedziane wycofanie, potem złagodzone
Droga dyrektywy Green Claims jest nietypowa. Po ustaleniu stanowisk negocjacyjnych przez Parlament i Radę w 2024 roku, rok 2025 przyniósł zwrot:
- 20 czerwca 2025: Komisja Europejska zapowiedziała zamiar wycofania wniosku. Jednym z bodźców był list frakcji EPL, krytykujący planowany obowiązek weryfikacji jako nieproporcjonalne obciążenie, zwłaszcza dla małych firm. Zaplanowany na ten sam okres trilog został odwołany.
- 1 lipca 2025: Komisja doprecyzowała, że wniosek nie zostaje porzucony w całości. Dalszy postęp miałby zależeć od wyłączenia mikroprzedsiębiorstw z zakresu.
W rezultacie dyrektywa Green Claims w połowie 2026 roku nie obowiązuje, a jej dalszy los pozostaje otwarty. Firmy powinny ją obserwować, ale nie zakładać, że surowsze zasady zielonej reklamy przyjdą dopiero później — bo decydujący obowiązek już obowiązuje.
Zasada, która już obowiązuje: dyrektywa EmpCo od września 2026
Podczas gdy dyrektywa Green Claims utknęła, jej siostrzana dyrektywa została przyjęta dawno temu. Dyrektywa EmpCo („Empowering Consumers for the Green Transition”, dyrektywa (UE) 2024/825) weszła w życie 26 marca 2024, ma zostać wdrożona do prawa krajowego do 27 marca 2026 i stosuje się od 27 września 2026. Zmienia dyrektywę o nieuczciwych praktykach handlowych i zakazuje między innymi:
- ogólnikowych oświadczeń środowiskowych bez udowodnionej, uznanej doskonałej efektywności środowiskowej (np. „przyjazny dla środowiska”, „zielony”, „eko” bez dowodu),
- haseł typu „neutralny klimatycznie”, które opierają się wyłącznie na kompensacji emisji (offsetach),
- oznakowań zrównoważonego rozwoju, które nie opierają się na certyfikowanym systemie ani organie publicznym,
- oświadczeń o całym produkcie, gdy dotyczą tylko jego części.
Dla firm oznacza to: nawet bez dyrektywy Green Claims oświadczenia środowiskowe muszą być dowodliwe od września 2026. Podstawa danych, której wymagają oba akty, jest w gruncie rzeczy taka sama.
Dlaczego zielone oświadczenia i cyfrowy paszport produktu idą w parze
Zarówno (przyszła) dyrektywa Green Claims, jak i (obowiązująca) dyrektywa EmpCo wymagają ostatecznie tego samego: sprawdzalnych, przypisanych do produktu danych, które popierają oświadczenie środowiskowe. To właśnie te dane przechowuje cyfrowy paszport produktu.
- Oświadczenie „X procent materiału z recyklingu” — w DPP zapisane jako skład materiałowy i zawartość surowca wtórnego.
- Oświadczenie „ślad węglowy Y” — w DPP udokumentowane jako ślad węglowy produktu.
- Oświadczenie „trwały i naprawialny” — w DPP poparte naprawialnością, częściami zamiennymi i żywotnością.
DPP i tak staje się obowiązkowy dla wielu grup produktów na mocy rozporządzenia o ekoprojekcie (ESPR). Kto ustrukturyzuje te dane porządnie, na poziomie produktu i w formie maszynowo odczytywalnej, może wykorzystać je podwójnie: jako obowiązkową treść paszportu oraz jako wiarygodny dowód dla każdego oświadczenia środowiskowego. Kod QR prowadzący do DPP jest jednocześnie linkiem do przejrzystości, jakiego UE oczekuje od zielonej reklamy.
Ważne wyjaśnienie: cyfrowy paszport produktu nie zastępuje ani weryfikacji z dyrektywy Green Claims, ani zakazów reklamowych z dyrektywy EmpCo. Dostarcza audytowalnej podstawy danych, na której oświadczenie można w ogóle udowodnić. myDPP odwzorowuje tę podstawę danych w ujęciu produktowym i udostępnia ją przez jeden kod QR.
Co firmy powinny zrobić teraz?
1. Zinwentaryzuj oświadczenia środowiskowe
Zbierz wszystkie oświadczenia środowiskowe z opakowań, strony internetowej i reklamy. Przy każdym zanotuj, na czym się opiera.
2. Sprawdź ogólnikowe oświadczenia
Usuń lub doprecyzuj niejasne pojęcia jak „przyjazny dla środowiska” czy „neutralny klimatycznie”, które od września 2026 będą zakazane lub mocno ograniczone na mocy dyrektywy EmpCo.
3. Zbuduj podstawę danych
Dla każdego dowodliwego oświadczenia zapisz dane źródłowe — zawartość recyklatu, ślad węglowy, pochodzenie, żywotność — w sposób ustrukturyzowany i przypisany do produktu.
4. Powiąż dowody
Połącz każde oświadczenie ze sprawdzalnym źródłem i udostępnij je przejrzyście przez link lub kod QR.
5. Połącz dane DPP i oświadczeń
Korzystaj z jednego źródła danych produktowych dla cyfrowego paszportu produktu i swoich oświadczeń środowiskowych, aby dowody były utrzymywane raz i wielokrotnie wykorzystywane.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czym jest dyrektywa Green Claims w prostych słowach?
To projekt unijny, który ma zobowiązać firmy do naukowego uzasadniania dobrowolnych oświadczeń środowiskowych i ich niezależnej weryfikacji przed użyciem, aby zapobiegać greenwashingowi.
Czy dyrektywa Green Claims już obowiązuje?
Nie. Projekt od połowy 2025 roku jest w zawieszeniu: Komisja zapowiedziała wycofanie, ale potem złagodziła to stanowisko. W połowie 2026 dyrektywa nie obowiązuje, a jej dalszy los jest otwarty.
Jaka zasada zielonej reklamy już zatem obowiązuje?
Dyrektywa EmpCo (dyrektywa (UE) 2024/825) stosuje się od 27 września 2026. Zakazuje ogólnikowych oświadczeń środowiskowych bez dowodu oraz haseł „neutralny klimatycznie” opartych wyłącznie na kompensacji.
Co dyrektywa Green Claims ma wspólnego z cyfrowym paszportem produktu?
Obie opierają się na sprawdzalnych danych produktowych. DPP przechowuje zawartość recyklatu, ślad węglowy, pochodzenie i żywotność — dokładnie te dane, którymi można poprzeć oświadczenie środowiskowe. Nie zastępuje weryfikacji, ale dostarcza podstawy danych.
Czy dotyczy to także małych firm?
Zakazy z dyrektywy EmpCo obowiązują zasadniczo wszystkie firmy. W przypadku dyrektywy Green Claims wyłączenie mikroprzedsiębiorstw było jednym z punktów spornych; ostateczny zakres zależy od dalszego przebiegu prac.
Czytaj dalej
-
Rozporządzenie ESPR: co musisz wiedzieć o wymaganiach ekoprojektu
-
Oznakowanie ekologiczne UE (EU Ecolabel): kryteria, procedura i koszty